Decapolanie (Dagopolanie) Decapolim cz. II

Napisałem w pierwszym wpisie o Decapolu „Europa nazwana jest przez Długosza „dziesięciogrodem Jafeta”… ale w tym cytacie można też to tak rozumieć, że wymienione peryferyjne ziemie Europy uzupełniają Decapolim, można też to zrozumieć i tak, że te peryferyjne ziemie Europy uzupełnia centralnie położony Decapolim. Tak czy inaczej to z Decapolimu rozeszły się ludy Japeta. Niżej na obrazku, cytat czysto geograficzny, bez dygresji etnograficznych czy klimatycznych.

Dalej mamy krótki opis, długiej historii i zmian politycznych tych ziem „zajęli swemi plemionami i językami siedmiu jego (Jafeta) synowie: Gomer, Magog, Madai, Jawan, Tubol, Mosoch i Tyras albo Torias. Potém trzej synowie Gomera”... czyli nawet trzech epok, bo mamy zmianę z dziesięcioziemia Jafeta, poprzez epokę 7 plemion(języków) państw, aż na rządy trzech, czyli albo jakaś trójwładza lub trzy odrębne politycznie państwa.

Czy ta nazwa Decapolim (w znaczeniach dziesięć miast, 10 ziem itp.) z pierwszej epoki 3500 lat wstecz się zachowała, czy gdzieś w świecie odcisnęła w topografii nazwach geograficznych, czy historycznych oraz legendach, czy była o tym pamięć 1500 czy 1000 lat temu.

Okazuje się, że dziesiątaka jest ostatnią brakującą wręcz kluczową cegiełką, w naszym dziele odbudowy naszej historycznej przeszłości. Ze względu na judeocentryzm chrześcijaństwa najwięcej o tym pojęciu terytorialnym „Decapolis” znajdziemy w obecnej Syrii oraz Jordanii, jako, że jednym z miast tamtejszego Decapolis jest Scytopolis, byłoby więc to jasne przeniesienie nazwy z północy, tak jak jest z masą różnych nazw europejskich choćby w Amerykach z ostaniej epoki kolonialnej. Choć większością etniczną czy polityczną w tym Dekapolu południowym w czasach hellenizmu byli Grecy.

Mamy też opisy Decapolu Izauryjskiego (Cylicyjskiego), co związane najpewniej jest z tradycją, historycznej tam kolonizacji Ludów Morza.

W Indiach obok nazwy gór Windhyas (Windów-Wenedów), mamy wyżynę Deccan, z ludem i językiem „Dakini, Deccani, Desi” hindi 10 to das, serbski deset. A language of India

Musimy tutaj napisać o różnych formach zapisu liczby dziesięć w pokrewnych językach i.e. w maratti mamy jakiś archaizm peryferyjny dziesięć – Dahā, a dziekan – Ḍīna, też google  tłumaczy dziekan na din  w serbskim. Walijski 10 deg, kurdyjski deh, formy bliskie naszej dycha, duński 10 to ti, i tutaj mamy zbieżność z polskimi nazwami tygodnia, tydzień (bo pierwotnie tydzień liczył dziesięć dni, czyli tysiąc – 10 setek), czyli nazwa sędzia Dagom (Dychom) jak najbardziej tu pasuje.

Można dodać, że podobnie etymologie od liczby tylko w tym wypadku 7(siedem) mają nazwy tygodnia w bułgarskim седмица (sedmitsa), czy łacinie siedem – septem i tydzień – septem, kurdyjskim siedem – heft, a tydzień  – hefte, czyli nasz tydzień jest bardziej archaiczny.

Wracając do dziesiątki mamy nazwę Tytani, ale to u nas zaczyna vel asymiluje się na ty’, w innych językach to Titani, ti w duńskim 10 w walijskim tân znaczy ogień-ognisko, czyli z nazwy wychodzi dziesięć ognisk, ale jak weźmiemy staropolski to mamy „Ogniszczanin, mający dom swój, swoje ognisko. Ogniwacz, ptak feniks.” Też w rosyjskim Obywatele grodów, równie jak wielu bojarów zemledierzców, byli ogniszczanami, to jest mający swe ogniska, swe domy czyli własności w grodach.”

Czyli polis-palisz-pole(palenisko) Decapolanie, to taka sama nazwa co Tytani, bo ogniszcze-ognisko to to samo co miasto, a ogniszczanin – mieszczanin.

Co ma wspólnego rzymski denar z arabskim dinarem, Denar (łac. denarius, l. mn. denarii) – dawna moneta srebrna. Pierwszy raz wybita w Rzymie ok. 215/214 roku p.n.e. Nazwa pochodzi z łac. deni – po dziesięć, gdyż wówczas miała wartość dziesięciu brązowych asów. Czyli to po prostu dziesiątak, arabska forma pochodzi od rzymskiej jest jej mutacją.

Ale czy ma coś wspólnego z górami Dynarami regionalnie zwane Przeklętymi, „Góry Dynarskie lub Alpy Dynarskie (serb.czarnog. i chorw. Dinarsko gorje, alb. Alpet Dinaride, boś. Dinarske Planine i słoweń. Dinarsko gorstvo).„Ptolemy mentioned Mons Bertiscus, which has been connected to Prokletije.”

Jeżeli nazwę „Alpet Dinaride” poprawimy na Lapet Dinaride okaże się, że to może być nazwa gór granicznych państwa Tytana Japeta (Lapet Dynarskie-Dynapolitńskie). Alpet-Lapet to po prostu przestawka, w mitach greckich mamy przeklętych Tytanów, w micie Deukaliona mamy potop który „Razem z małżonką Pyrrą przetrwali potop zesłany przez Zeusa. Następnie odnowili ludzkość poprzez rzucanie za siebie kamieni, które dały początek nowej rasie ludzkiej.

Ale kamiennymi ludźmi to są Lapici, nazwa kamienni albo bezczelni, (Andrzej. M. Kempiński). Czyli pojawia się nam tu nazwa Lapet (Lapici także Lapitowie; gr. Λαπίθαι Lapíthai, łac. Lapithae), też lapis-kamień, ktoś relatywnie niedawno przekręcił nazwę myląc L i I.

Lapet (Kamień) Dynarski to taka sama nazwa jak góry Atlas i Tytan Atlas, Prometeusz przykuty do Kaukazu.

Czyli Lapet to Skała-Kamień, na południowej granicy władztwa Dekapolu-Tytanu (Atlantydy), jest bóg Słowian Flins (skała) który niesie na głowie Lwa swego syna.

„Bożek nazywał się Flins, ponieważ znajdował się na skałce, a wyglądał jak zmarły w długim płaszczu, w ręku trzymał laskę z płonącą pochodnią, a na lewym ramieniu miał wyprężonego lwa, który miał ich wskrzesić, gdy umrą.

Czyli lokalnie też przekazano to samo, wiązanego z Górami przodka, Lew to oczywiście Słonce czyli to para ojciec Swarog i syn Swarożyc, ten sam mit Mitra petrogenes zrodzony ze kamienia. Już to kiedyś ze 20 lat temu opisałem, a nawet narysowałem… tylko nie wiedziałem skąd ten kamień (pater-ojciec, petra-skała) na którym stoi (z którego rodzi się) Mitra.

Jeżeli „Tanatos (także Śmierć) W sztuce przedstawiany jest zwykle jako młodzieniec z czarnymi skrzydłami u ramion (symbolizują śmierć ze zgaszoną i odwróconą pochodnią w ręce (symbolizuje śmierć)…[…] zlatuje na czarnych skrzydłach, wchodzi niepostrzeżony do pokoju i złotym nożem odcina konającemu pukiel włosów. W ten sposób, niby kapłan umarłych, poświęca człowieka na ofiarę bóstwom podziemnym i na zawsze odrywa od ziemi.” z zgaszoną pochodnią symbolizuje śmierć… to Lapet (Flins) to Skała-Kamień z płonącą pochodnią symbolizuje zmartwychwstanie.

Tego samego boga opisują Arabowie, „Następna świątynia wybudowana została przez jednego z ich królów na Czarnej Górze u cudownych źródeł z których wody różnią się kolorem i smakiem i zawierają wszelkiego rodzaju substancje dobroczynne. Bóstwo któremu oddaje się cześć w tej świątyni ma ogromny posąg przedstawiający starca z kosturem którym ponagla szkielety aby powstały ze swych grobów.”

Ten sam bóg u Sabinów to Wulkan który jest ojcem trójgłowego (trzy pochodnie) Cacusa(Kagana).  Ogólnie Wulkan jest górą(skałą) z której na szczycie (z głowy), wyrzucany jest czy wypływa z niej ogień.

Kaganiec z czasów awarskich-sewierzan, na podstawie kolczyka z kaganatu.

Żuraw z garnkiem (żelaznym koszem – latarnią) wynalazkiem Wulkana. 

Być może Lapet(Iapet) ma związek z naszym słowem Łapeta (Łapeć). Pierwotne buty (kurpsi) mają kształt plecionki z łyka (pasów kory) mógł być to rodzaj lampek, duńskie la(m)pet to lampka. Wtedy Lapet byłby też Kaganem, a ludzie w nich chodzący żywym ogniem.

Tutaj Łapeć (Lapeta) jako główne godło i symbol najwyższej władzy króla-księcia, czerwone wyszycie nawiązuje do ognia, jak wyżej symboliczne ludzkie i nie tylko kaganki.

Boron Piotr Pstrokate konie i kamienne trony obrzędy intronizacyjne u Słowian

(Jeśli chodzi o symbole tradycji dynastycznej, to wiadomo jedynie o przechowywaniu w komorze książęcej (in camera ducis) łykowych łapci Przemysła. Torbę i łapcie należące do legendarnego Przemysła przechowywano w Wyszehradzie jeszcze w XIV w., kiedy to słyszymy o nich z ordo koronacyjnego spisanego z polecenia Karola IV 47.
Pulkava podaje, że to właśnie Karol polecił umieścić je w porządku koronacyjnym 48.
Uroczysta procesja prowadziła przyszłego króla z Pragi do Wyszehradu, gdzie w kolegiacie św. Piotra kanonicy wyjmowali ze skarbca łapcie, pokazywali je zebranym i przyszłemu królowi, po czym zawieszali mu torbę na ramieniu 49.

(…)Na głowę zakładano mu szary wendyjski kapelusz ze wstążkami w tym samym kolorze, na nogi zaś szare buty (rzemienne sandały?) z czerwonym wyszyciem.)

W litewskim lopė nie ma m’, podobnie w hetyckim lappzi czyli to wstawka podobna w mechanizmie jak l w wyrazie obrzym->olbrzym, lampasy to też paski, lampka z pasków.

lamp (n.)
c. 1200, „vessel containing flammable liquid and a wick to lift it by capillary action when lit,” from Old French lampe „lamp, lights” (12c.), from Latin lampas „a light, torch, flambeau,” from Greek lampas „a torch, oil-lamp, beacon-light, light,” from lampein „to shine,” perhaps from a nasalized form of PIE root *lehp- „to light, glow” (source also of Lithuanian lopė „light,” Hittite lappzi „to glow, flash,” Old Irish lassar „flame,” Welsh llachar „glow”).

Jednak są i Lapeci obok Tytanów i Saturna(Kronos-Chronos) w publikacji holenderskiej sprzed 300 lat. Czyli Iapet to ewidentna pomyła lub nawet celowe zniekształcenie imienia Tytana Lapeta.

„Want voorts hebben geregeert Saturnas , Titan ende Lapety; dewelke de Menschen geseyt hebben, dat sy geschapen waren van den Hemel ende van de Aarde, hun-lieden met den naam des Hemels ende des Aarden noemende, om dat sy alle menschen in Deugt, te boven gingen.” 

tłumaczenie google „Poza tym rządzili Saturnami, Tytanem i Lapetami; które zabrali ludzie, którzy zostali stworzeni z Nieba Ziemi, nazywając ich ludźmi w imię Nieba i ziemi, ponieważ wszyscy ludzie byli w Deugt (wygląda jak jeszcze jedna forma liczby 10) ale jest słowo deugd – cnota.

 

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Decapolanie (Dagopolanie) Decapolim cz. II

  1. Puscetus pisze:

    Hmm. Tu to trzeba uważać, szczególnie przy interpretacji Biblii i tekstów podobnych bo one często mówią o czakrach i ukrywają to np. 7 kościołów w NT, 9 światów w Eddzie, 10 cebrów (czyli czarek) u Piasta. Choć geografia była ściśle związana z astrologią a ta z czakrami, stąd Bourgiones Ptolemeusza to Trzebowianie, bo Trebunia to burg/pyrgos, twierdza jak u Konstantego Porfirogenety , czyli 3 czakra (Pergamon, Manipura, Purgatorium), Anartoi też moim zdaniem odnosi się do czakry, dlatego pod taką nazwą można ukryć kilka ludów i Anartoi wcale nie muszą być tożsami z Anartofraktoi. Anarta moim zdaniem znaczy to co Anahata czyli w przełożeniu na polski Sierdzie, stąd Anartophraktoi – są Sieradzanami.

    Co do tych „synów” Jafeta to nie wszystkie nazwy kojarzę, ale Gomer kojarzy się z Gomorą (Sodoma i Gomora).W Ks rodzaju 49 (opisuje ona zodiak i czakry) Issachar „jest” silnym „chamorem” (nie powiedziałbym, że to osioł), odnosi się on do byka, także 2563 Homer znaczy ziemia (element byka), ja myślę, że zniszczenie Sodomy i Gomory odnosi się do „zniszczenia” epok bliźniąt i byka.

    Czy Alpet może być Lapet.. Chyba tak. Alpy/Elfy to dwa Szczyty.Tarczyca/Szczytnia, 5 czakra to Ljosalfheim (panna) i Svartalheim (waga) i odpowiadają dwóm planetom które mają swoje symbole z odwrotnymi strzałkami, Eris do dołu a jeszcze nieodkryta druga, ma strzałkę do góry. Egzaltują one w przeciwnych znakach, Lwie i Wodniku. Myślę, że są związane z białym i czarnym kamieniem.

    Natomiast czy Alpy Dynarskie to Atlas. Atlas wiąże się z Hesperydami czyli zmierzchem, a to sugeruje czas (znak wagi), moim zdaniem przyszłość.

    • vranvelkrut pisze:

      Co do ostatniego nie chodzi mi o to, że Dynary to Atlas tylko o analogie w tworzeniu nazwy gór (nazw geograficznych), zresztą tutaj w Dynarach-Dinaridach (góry dziesięciu królestw-ziem-rodów) mamy liczbę din-10, imię władcy Decapolim jest zawarte w Alpet-Lapet czyli Alpach, na górach palono święte ognie więc to rodzaj świętych latarni-La(m)pet. Podobnie też mamy nazwę Wisły jako Chronosu i morza Kronijskiego w okolicach jej ujścia, co oczywiście wiąże z bogiem Chronosem.
      Co do Gomera to jest to nazwa Kimerów g-k-h.
      Oczywiście wątek Saturna, Tytanów i Lapetów nie jest biblijny, ani nie ma związku z Babilonem, to zostało przejęte z tradycji Decapolimu-Atlantydy, zresztą odczytać to można tak, że Saturn jest bogiem dziesięciu królestw, które zamieszkują ludzie Lapeci (Lapici -kamienni).
      Kiedyś szukałem etymologii Wandali od Wantuli-Wantuła (podhalańska nazwa kamieni z gołoborzy w górach). W micie Deukaliona jego żona to Pyrra „πυρρός, purrhos, tj. „Kolor płomienia”, „kolor ognia” , czyli te kamienie rzucane za siebie były płonące, tak jak kamienie wylatujące z Wulkanu.
      ps. To chyba nie przypadek;
      „Naród nasz jak lawa/ z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa/ Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi/ Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi”… Lawinowie S’lawinowie

      • Puscetus pisze:

        No tak, myślę, że sława ma związek z lwem zodiakalnym, a ten z lawą, gorącem, angielskie Hlevard (lord) musi znaczyć przede wszystkim lew, a dopiero później chleb, jako że słońce jest symbolicznym chlebem.
        Rzeczywiście z tym Atlasem to wykazałem się rozumieniem jak syn rybaka. Kiedy powiedziałem, że Lugi może mają jakiś związek z Lutykami, ów do mnie „No jakże to, że Lugi to Lutycy, przecie to nazwa wymyślona w któremś tam późnem wieku”, co nie jest też prawdą bo u Jordanesa są Litici. Teraz raczej myślę, że przede wszystkim Lutykami byli Circipani/Gothones a ich rzeka to Pan, Guttalus, Lutta, a Lygii/Lugii to związek Obodrzyców, Stodoran i Warnów (u Ptolemeusza nie ma Warinów), a więc przenikający się z organizacją Semnonów, choć nie ogarniająca wszystkich których ogarniają Semnoni. Gothones z relacji Pyteasza z kolei mieli ogromne państwo. Wszystkie te struktury były oczywiście pyłkiem wobec Sarmacji.
        A czy nie myśli Pan, że nazwa Flinsa była raczej Lwińc? Ta końcówka -c jest typowa u Kaszubów, Rujawc, Borówc, Latawc, Skarbówc.

  2. Puscetus pisze:

    Co do związku łapciów z plecionką, to uważam, że planeta Pluto wzięła swą nazwę od Plęta znanego jako Perepłut, a ta nazwa wzięła się od od Wężownika. W rzeźbach z Prylwitz jest taki wężownik oplątany wężem. Słowo peleton moim zdaniem odnosi się do plutonków czyli gromady Kukieł, albo cyklopów, martwych planet (jak kukły), pod imionami takimi jak Orcus, Pluto, Ixion – król Lapitów. Całe wyobrażenie cyklopów odnosi się do 3 oka czyli zmysłu odpowiadającemu zodiakalnemu skorpionowi.

    Pluton rządzi skorpionem (scirem, szczurem, styropanem, stirem), Pielić – ścierać – polerować (sprzątać). Scirii są moim zdaniem Polanami, bo
    1 Orzeł oznacza skorpiona
    2 Nie Schinesghe a Schiriesghe
    3 W Gnieźnie świątynia Nyi -Plutona
    4 Pole oznacza skopriona i wężownika bo rolnik/wolarz rzuca tam ziarno – Niemojewski
    5 Pole/Ląd też jako miejsce egzaltacji/lądowania Ourana
    6 inna nazwa Polaków Sarmaci odnosi się do skorpiona bo siermięga jest szara, szarość odp. skorpionowi

    Kukłu (Kukle? jako biernik od Kukieł)

  3. vranvelkrut pisze:

    & Puscetus
    „A czy nie myśli Pan, że nazwa Flinsa była raczej Lwińc? Ta końcówka -c jest typowa u Kaszubów, Rujawc, Borówc, Latawc, Skarbówc.”

    Flins to dokładnie Skała (Góra, Wulkan, czyli Swarog) Lew to Słonce – Apollo – Swarożyc, syn którego nam przynosi po akcie stworzenia (zrodzenia). Znów się zamyśliłem napisałem nowy tekst, Słonce Apollo to też Iksjon.

  4. Pingback: Okiem Vrana (Tomasz Markuszewski): Decapolanie (Dagopolanie) Decapolim cz. II | Białczyński

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s