Chrobacja to w języku Słowian wielki kraj – πολλήν χώραν (pollin chó̱ran).

W źródłach greckich mamy z ok. 950 mamy dość jednoznaczną etymologię nazwy Chrobacja. Jest to nazwa πολλήν χώραν (pollin chó̱ran) co tłumaczone jest jako “wielki kraj” bardzo podobna do nazwy Polski czy Polaków w innych językach np. w niemieckim Polin to Polak [πολλήν χώραν (pollin chó̱ran)]. Istnieje więc pewne prawdopodobieństwo, że nazwa Polski w takim wypadku jest greckiego pochodzenia.

 

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Lōka, Lōgōṁ, Lōga, Luǵeto przeworscy Lugii znaczy ta nazwa ludzie, lud.

Pojawiają się narzędzia o których nie śniło się językoznawcom, a z których może skorzystać każdy, jak choćby http://translate.google.pl co prawda nie są doskonałe najlepiej działa w językach hindusów, ale można tam sobie sprawdzić w ułamku sekundy ponad 60 języków i ich podobieństwa, mamy zapis fonetyczny, niekiedy można odsłuchać (hindi), słowo ogień czy ludzie etymologicznie mamy takie same jak w hindi (lōgōṁ brzmi lugom, lōga czytają lo_ ) bliskie macedońskiemu, choć ognie-agni paradoksalnie lepiej je wymawiają/zapisują postdrawidowie (telugu).

Miłość to czeski láska, szwedzki älska, duński elske, a u nas być może zmieniła się łaskę, łaskawca to człek miłosierny, taki „wasza miłość”. Miłość jest wspólna z łotewskim mīlestība, czy litewskim meilė. Chorwaci, Serbowie mają z Skandynawami lök wspólną nazwę Luk (cebuli) też nazywają czosnek (češnjak) białym lukiem (bijeli luk), jak Szwedzi vitlök (vit-biały).

Ad. Lukku ks. Szaniawskiego & Luudu (Asyryjskie)– Lidia – Lydia & przeworscy Lugii w różnych językach i.e. znaczy ta nazwa ludzie, lud.

Nie ma żadnego problemu by ustalić etymologię i czas powstania pewnych terminów przy pomocy hindi czy bengali, choć nie ma żadnej regularności mamy prawie losowo zachowane słowa Adam (człowiek) jest w hindi i w tureckim, łać. populus w albańskim popullit, pobl w walijskim, khora (ludzie) w bułgarskim jakby było wtórne do nazwy Korwatów (Chorwatów), bo różną te ludy mają historię.

człowiek, ludzie, lud, ogień

homo,hominibus, plebs, ignis (łacina)

Mānuṣa, Lōka, Jana (Lōkēra, Mānuṣēra) (bengali)

Maniṣi, prajalu, Mandi, Agni, (telugu)

Ādamī, lōgōṁ, lōga, Āga (hindi)

čovekot , luǵeto , luǵe, ogan (macedoński)

chovek, khora, narod, ogŭn (bułgarski)

muzhchina (chelovek), lyudi, narod, ogonʹ (rosyjski)

cilvēks, cilvēki, tauta (naród),uguns (łotewski)

Mann, Leute (Menschen), Leuten Feuer,(niemiecki)

fear, daoine, daoine, dóiteáin (irlandzki)

dyna, phobl, pobl (wlad, cenedl-naród), tân (walijski)

adam, halk, insan, yangın (turecki)

njeri (burrë), njerëz, popullit, zjarr (albański)

Wniosków sobie z takiego zestawienia można dużo wyciągnąć, chronologie takich słow jak ludzie, luǵeto, lōgōṁ, czy ogień, Agni, Āga, uguns, tu też yangın? (angina-zapalenie), mają ponad 3500 lat, też Mānuṣa, Mann, forma Leute jest albo późnym zapożyczniem poprzez lud(lut), albo istniał już wtedy podział na dwa obozy językowe w jednym był Lud-lut-leut w drugim Lug np. Lugii…

Możliwe też jest, że pierwotne jest lud, ludzie i dopiero póżniej przeszło w lug-luk, na to by wskazywała nazwa góry/kopca-topy/dory-Ḍhēra (hindi-kopiec i Ṭŏpa-góra) która jest taka sama w hindi i połabskim dt->gk w topa/topp(góra-hindi)/stupa (Ṭōpa też hełm w hindi) t->k, a u nas kopiec i w łacinie capitis(kapitis), bogini scytyjska Tapiti->grecka (D)Hera od nazwy góry.

Oczywistym też jest, że poglądy G. Labudy na starożytne pochodzenie Kaszubów są jak najbardziej słuszne, Połabianie już 3500 lat temu mówili odrębnym dialektycznie językiem od Harów (Chorwatów-Lugii), to zróżnicowanie dialektyczne przeniesiono do Indii gdzie się zachowało, niestety język połabski wymarł.

Luke, lučice, sidrišta i vale na Jadranu (chorwackie)

Porty, przystanie, kotwicowiska i zatoki na Adriatyku.

Przybić do lądu, lądować to pierwotnie przybyć do brzegu. W naszym języku zachowała się chorwacka nazwa Luciców ( lučice) która jest analogiczna jak nazwa Portugalczyków od portów łać. portus, portorium, portubus.

Jednak etymologicznie to ląd odpowiada chorwackim słowom luke, lučice, tak jak etymologicznie Lōka, lug w bengali czy hindi odpowiada naszemu ludowi.

Co ma chorwacka cebula luk z ziemią, to samo co najpewniej ma ziemniak (kartofel)z ziemiaństwem czy ziemianami (mieszkańcami ziemi), tak jak (ros. lug-łąka) trnabhūmi- łąka w bengali ma związek z łacińską nazwą człowieka-homo (hominibus), regularne słowotwórstwo od ziemi ale nieregularnie zachowane w różnych i.e. i nie i.e językach.

ps. nie ma co się przejmować za kilka lat maksymalnie kilkanście ważne będzie to co ustalą omnipotentne “superinteligentne” superkomutery, programowanie przez Hindusów, a nie jacyś tam naukowcy.

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Słowiańszczyzna Nieujarzmiona

Słowiańszczyzna Nieujarzmiona

Gal Anonim

A więc od północy, jest Polska północną częścią Słowiańszczyzny, ma zaś za sąsiadów od wschodu Ruś, od południa Węgry, od południowego zachodu Morawy i Czechy, od zachodu Danię i Saksonię. Od strony zaś Morza Północnego, czyli Amfitrionalnego, ma trzy sąsiadujące z sobą bardzo dzikie ludy barbarzyńskich pogan, mianowicie Selencję, Pomorze i Prusy, przeciw którym to krajom książę polski usilnie walczy, by je na wiarę [chrześcijańską] nawrócić. Jednakże ani mieczem nauczania nie dało się serc ich oderwać od pogaństwa, ani mieczem zniszczenia nie można było tego pokolenia żmij zupełnie wytępić. Częstokroć wprawdzie naczelnicy ich pobici przez księcia polskiego szukali ocalenia w chrzcie; lecz znów zebrawszy siły wyrzekali się wiary chrześcijańskiej i na nowo wszczynali wojnę przeciw chrześcijanom. Są też poza nimi, a w obrębie wybrzeży Amfitriona, inne barbarzyńskie ludy pogan i wyspy niezamieszkałe, gdzie leży wieczny śnieg i lód.

Ziemia słowiańska tedy, która na północy dzieli się czy też składa z takich osobnych krain, ciągnie się od Sarmatów, którzy zwą się też Getami, aż do Danii i Saksonii; od Tracji zaś poprzez Węgry – zajęte niegdyś przez Hunów, zwanych też Węgrami – a w dalszym ciągu przez Karyntię, sięga do Bawarii; na południu wreszcie wzdłuż Morza Śródziemnego poczynając od Epiru przez Dalmację, Chorwację i Istrię dobiega do wybrzeża Morza Adriatyckiego, gdzie leży Wenecja i Akwileja [i tam] graniczy z Italią.Kraj to wprawdzie bardzo lesisty, ale niemało przecież obfituje w złoto i srebro, chleb i mięso, w ryby i miód, a pod tym zwłaszcza względem zasługuje na wywyższenie nad inne, że choć otoczony przez tyle wyżej wspomnianych ludów chrześcijańskich i pogańskich i wielokrotnie napadany przez wszystkie naraz i każdy z osobna, nigdy przecież nie został przez nikogo ujarzmiony w zupełności; kraj, gdzie powietrze zdrowe, rola żyzna, las miodopłynny, wody rybne, rycerze wojowniczy, wieśniacy pracowici, konie wytrzymałe, woły chętne do orki, krowy mleczne, owce wełniste.”

Adam z Bremy:

Sclavania igitur, amplissima Germaniae provintia, a Winulis incolitur, qui olim dicti sum Wandali; decies maior esse fertur nostra Saxonia, presertim si Boemiam et eos, qui trans Oddaram sunt, Polanos, quaia nec habitu nec lingua discrepant, in partem adiecreris Sclavaniae (łac.)

[Słowiańszczyzna, największy z krajów germańskich, jest zamieszkana przez Winnilów, których dawniej zwano Wandalami. Jest to kraj przypuszczalnie większy nawet od naszej Saksonii; szczególnie jeżeli uwzględnimy w nim Czechów i Polan zza Odry, jako że nie różnią się te ludy ani obyczajem, ani językiem].”

Ibrahim, syn Jakuba:

Kraje Słowian rozciągają się od Morza Syryjskiego [Śródziemnego] aż do oceanu na Północy. Ludzie ze środka [Północy] zajmują jednak te same ziemie i żyją do dziś dnia pomiędzy nimi. Oni dzielą się na wiele różnych szczepów [adżnas].

We wcześniejszych czasach byli oni zjednoczeni przez jednego króla, który zwał się Mâchâ. Pochodził on ze szczepu który zwał się Welînbâbâ, i ten szczep urósł w powagę dzięki niemu. Wtedy nastał podział między nimi i ich państwo upadało. Ich szczepy się podzieliły i z każdego plemienia przyszedł do władzy jeden Król. W ten czas mają oni czterech królów: król Bułgarów, Bûîslâw [Bolesław], król (Frâga) [Pragi] , Czech i Krakowa, Mescheqqo [Mieszko], król Północy i Nâqûn (Nakon) na samym Zachodzie. Kraj Nâqûna graniczy na Zachodzie z Sasamu i w części z Mermân (Normanowie = Danowie). Jego kraj [kraj Nâqûna] jest tani i bogaty w konie, które z stamtąd sprowadzane powinny być. Są oni uzbrojeni w broń, mianowicie w pancerze, hełmy i miecze.”

Co ciekawe Gall Anonim widzi Słowiańszczyznę jako historyczną jedność jeden lud, pod jedną władzą identycznie widzi to Ibrahim, syn Jakuba, jedność ze zjednoczenia:

Ziemia słowiańska tedy[...]pod tym zwłaszcza względem zasługuje na wywyższenie nad inne, że choć otoczony przez tyle wyżej wspomnianych ludów chrześcijańskich i pogańskich i wielokrotnie napadany przez wszystkie naraz i każdy z osobna, nigdy przecież nie został przez nikogo ujarzmiony w zupełności;

We wcześniejszych czasach byli oni zjednoczeni przez jednego króla, który zwał się Mâchâ.”

Podobnie Gall Anonim i Ibrahim, syn Jakub opisują też jej granice:

W ten czas mają oni czterech królów: król Bułgarów, Bûîslâw [Bolesław], król (Frâga) [Pragi] , Czech i Krakowa, Mescheqqo [Mieszko], król Północy i Nâqûn (Nakon) na samym Zachodzie.

Ziemia słowiańska tedy, [...] ciągnie się od Sarmatów, którzy zwą się też Getami, aż do Danii i Saksonii; od Tracji zaś poprzez Węgry – zajęte niegdyś przez Hunów, zwanych też Węgrami – a w dalszym ciągu przez Karyntię, sięga do Bawarii; na południu wreszcie wzdłuż Morza Śródziemnego poczynając od Epiru przez Dalmację, Chorwację i Istrię dobiega do wybrzeża Morza Adriatyckiego, gdzie leży Wenecja i Akwileja [i tam] graniczy z Italią. 

W obu tych opisach Ruś (Antowie) nie są zaliczani do Skalwinów (Słowian) podobnie jak czynili to autorzy Prokop czy Jordanes, bo Słowianie to pierwotnie tylko część Wenedów których istotny wschodni odłam stanowili Antowie, którzy językowo czy rasowo się od Skalwinów nie różnili, ale tworzyli inne państwo państwa zajmujące inne terytoria.

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Rugia też Rana, Roja, Ruja i wyspa Rusów vs Rutenia

A może coś z “sarmackiego” wyspa jest rodzaju żeńskiego więc imię dziewczyny RanA przystojna (piękna wyspa), RojA (wyspa) nadziei, RujA (wyspa) porannej gwiazdy. Czyli tak krótkie słowa jak Rana-Rus-Rugia mogą mieć podobieństwo całkiem przypadkowe nawet jeśli w tym przypadku nie są przypadkowe to trudno uwierzyć by dziś Persowie wiedzieli cokolwiek o istnieniu takiej wyspy.   

http://misc.aligolroo.com/Persian-Name-Girls.html

Pomijając to czy 2000 lat temu było coś takiego jak wyspa Rugia bo owa mogła być półwyspem, i czy nazwa ludu Rugii sprzed 2000 lat ma z nazwą wyspy sprzed 1000 lat coś wspólnego, owi mieli mieszkać rzekomo nad Wisłą, może to być mechaniczne przeniesienie nazwy są też jacyś Ulmrugii, ulm w celtyckim ma znaczenie bagna, w szwdzkim jest holm wyspa, a serbskie “góra, pagórek, kopiec” to hlum – hulm/helm/hum/humka, Bałtyk jest bardzo zmieniejącycm się akwenem w ciągu ostatnich 10 000 lat, jego lina brzegowa diametralnie się zmieniała.

http://www.umsl.gov.pl/galeria/IOW/nauka01.jpg

Jednak nas interesuje ta nazwa w IX-X wieku. Twierdzi się, że Grecy na Połabiu to Rusowie, ale Rusowie na Rusi to już nie Grecy tylko Skandynawowie, są też napadający na Prusów Rusowie, przypływający na okrętach z zachodu i biorący ich w niewolę.

Tylko dziwne, że nie napadają z północy, wyspa Rusów z której rzekomo napadali na Słowian i którą można obejść w trzy dni to ma być Skandynawia, owszem Rugię można obejść w trzy dni ale nie Skandynawię i Rugia jest na zachodzie, tak jak zachodni Bałtyk to Mare Rugiorum w okresie dominacji Rugian-Ranów.

Bez wątpienia Rugia to wyspa Rusów od których przywędrował Rurik z swoją drużyną, to jest taka sama odmiana jak rudy, rudzi, rusy. Mamy zachowane jeszcze w X wieku te same nazwy nad Dunajem gdzie dotarła kolonizacja Rugian w IV-V wieku.


Jednak wydaje się, że Rugia to nazwa uczona faktycznie wyspa w języku słowiańskim, nawiązuje do nazwy Warna (Wrona-Kruk), bo mamy tę nazwę Verane i nazwę kronikarza Sakso Rivani (Raven-Kruk) czyli wyspa Kruków nazwa plemienna Warnów, nie wyklucza to tego, że mamy z przypadkiem kontaminacji nazw, być może połączenia dwóch ludów pod jedną władzą Rugiów i Warnów.



Rugia – Rana jako odwieczne cmentarzysko Hunów, Rugunów, Wielotów


Też u Dzierzwy mamy dwie nazwy Ruś-Rugię nadbałtycką  i Ruthenię nazwę znacznie starszą.

 

Na pewno wyspę Rusów którą można obejść/przejść w TRZY DNI nie można zidentyfikować ok. 1000 razy większą Skandynawią od Rugii (ok. 1000km2), bo w trzy dni właśnie przejdziemy tempem arabskich kupców z X wieku wyspę Rugię, bo owo tempo wynosiło ok. 25/26 km* na jeden dzień podróży, taka odległość razy trzy to odległość drogą od Altefahr do Arkony przez Pusbus (Odległość drogowa: 81,5 km, przez Bergen 66,7km).

* tempo to możemy wyliczyć z odległości Praga – Kraków która w X wieku wynosiła trzy tygodnie drogi czyli (21 dni) (Odległość drogowa: 543 km ) 543km/21 dni=25,86km/na 1(dzień), 25,86×3(dni)=77,58km, średnia dla drogi Altefahr-Arkona 81,5+66,7/2=74,1km czyli ok. 3 dni.

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz